8850

Jest przeraźliwie zimno. Stoję tu już tak długo i czekam. Czekam aż wróci. Był tu tak dawno. Miły, ale uparty mężczyzna. Cichy. Przyszedł tu jako setny gość. Wszedł jako pierwszy z zespołu. Od razu radośnie wykrzyczał do jakiegoś urządzenia, że jest na szczycie Everestu. Jako pierwszy zimą. Nie każdy z poprzednich śmiałków wymieniał moje imię. Cichy mnie tym zauroczył. Zwykle krzyczeli „Jesteśmy”, albo „Udało się!”, tak jakby to było oczywiste, że zdobyli właśnie mnie. A to nie jest łatwe, nigdy nie było. A co dopiero zimą! Był krótko, tylko 40 minut. Po drodze zabrał pożyczony od Amerykanów namiot. Na pamiątkę zostawił różaniec.

Po latach wiatr przyniósł wiadomości. Że on był z daleka. Z Polski. Z głębokiego PRL-u. Inne góry mówiły, że je też odwiedzał. Był sprytny, odwiedził całą Koronę Ziemi! Mnie odwiedził, kiedy miał niespełna 30 lat. To wyróżnienie dla mnie. Tu ustanowił rekord wysokości w alpinizmie zimowym. Polskie Tatry mówią, że to u nich nauczył się tak dużo. Od 18 roku życia zdobywał ich szczyty. Pewnie są dumne…

Dotarły do mnie też inne ciekawostki. Kiedy tu przyszedł był pracownikiem naukowym Politechniki Warszawskiej, geodetą. Później został maklerem i przedsiębiorcą. Nie zakończył jednak przygody ze wspinaczką. Odważny. Później pisał różne teksty do prasy. Byłam taka szczęśliwa, kiedy dowiedziałam się, że był współautorem książki „Rozmowy o Evereście”! Jednak o mnie pamięta.

Leszek Cichy (ur. 14 listopada 1951 w Pruszkowie) – polski alpinista, geodeta, od 1977 pracownik naukowy Politechniki Warszawskiej, po 1989 makler i finansista, obecnie przedsiębiorca. Laureat Złotej Księgi Politechniki Warszawskiej.

Mount Everest, fot. commons.wikimedia.org

Karolina Halik

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s