Rockowa intuicja

Robert „Litza” Friedrich określany jest mianem króla Midasa polskiego rocka – czego się muzycznie nie dotknie, okazuje się to wielkim sukcesem. Najnowszym dowodem tej tezy jest zespół Luxtorpeda, który wystąpi podczas Juwenaliów Politechniki Warszawskiej.

Luxtorpeda powstała w 2010 roku z inicjatywy Litzy. – Przez wiele lat pracowałem w studiu jako realizator i cały czas miałem pragnienie pograć we własnym zespole, a nie tylko rejestrować muzykę innych. Nie tęskniłem za czadowym graniem, bo mam tego pod dostatkiem w grupach 2Tm2,3 i Kazik na Żywo. To profesjonalne składy, w których gramy bez prób, bo ich po prostu nie potrzebujemy – chyba że nagrywamy nową płytę. Brakowało mi zwyczajnego grania, jamowania. Chodziło mi o zespół, który miałby próby, czyli o taką załogę, która by się spotykała, żeby po prostu grać – powiedział Robert Friedrich w wywiadzie dla Magazynu Gitarzysta.

Rok po narodzinach zespołu wydany został debiutancki album, zatytułowany po prostu „Luxtorpeda”. Wówczas też otworzył się worek z nagrodami. W plebiscycie Magazynu Gitarzysta zespół zdobył pierwsze miejsca w kategoriach „Najlepszy debiut” oraz „Najlepszy utwór” („Autystyczny”). Formacja zdobyła statuetkę Fryderyka w kategorii „Album roku rock”. Zespół został doceniony również przez czytelników miesięcznika Teraz Rock – Luxtorpeda zgarnęła nagrody w kategoriach „Najlepszy zespół”, „Najlepsza płyta”, „Najlepszy przebój” („Autystyczny”), „Najlepszy teledysk” („Autystyczny”), oraz „Nadzieja”.

W przypadku ostatniej z wymienionych kategorii („Nadzieja”) muzycy z nawiązką spłacili kredyt zaufania dany przez fanów. Wydana w 2012 roku płyta „Robaki” z marszu zdobyła szczyt Oficjalnej Listy Sprzedaży, osiągnęła również status złotej. Drugie dzieło grupy Luxtorpeda było nie tylko sukcesem komercyjnym, ale również artystycznym. Album zebrał świetne recenzje w prasie i serwisach muzycznych. – Wygląda na to, że Luxtopreda nową płytą znowu rozjedzie konkurencję – napisano na łamach Magazynu Gitarzysta. – To świetny materiał – tyle że trudny. Nikt jednak nie obiecywał, że będzie łatwo­ ­– stwierdził dziennikarz miesięcznika Teraz Rock.

Zespół za album „Robaki” zgarnął kolejne wyróżnienia, co stawało się już powoli tradycją. Krążek okazał się płytą roku w plebiscycie serwisu Rockmetal.pl. W miesięczniku Teraz Rock Luxtorpeda niemal zmiotła konkurencję, zajmując pierwsze miejsca w kategoriach „Najlepszy instrumentalista” (Robert „Litza” Friedrich), „Najlepszy zespół”, „Najlepsza płyta”, „Najlepszy przebój” („Wilki dwa”), „Najlepszy teledysk” („Wilki dwa”). – Ta płyta jest bardziej świadoma. Po kilkudziesięciu koncertach, które wspólnie zagraliśmy, ustaliło się nasze brzmienie. Wiedzieliśmy, że możemy pozwolić sobie, aby tym razem zabrzmieć mocniej i jednocześnie bliżej tego, jak wypadamy na żywo. Udało się jakoś ogarnąć ten żywioł i nowa płyta robi na mnie wrażenie pełniejszej, bardziej dopracowanej, również na linii: muzyka – teksty – powiedział o płycie „Robaki” Robert Friedrich w wywiadzie dla serwisu t-mobile-music.pl. Zespół już pracował nad drugim albumem, zanim zdążyły umilknąć zachwyty nad doskonałym debiucie. Powód takiego tempa prac okazał się bardzo prozaiczny. – Nam brakowało po prostu piosenek na koncerty, przecież na debiucie było tylko dziewięć kompozycji, więc wielokrotnie zdarzało nam się grać niektóre kawałki po kilka razy – przyznał Litza w rozmowie.

W prima aprilis – 1 kwietnia 2014 r. ukazała się płyta grupy Luxtorpeda, której tytuł wpasowuje się w żartobliwy nastrój tego dnia. Album zatytułowany „A morał tej historii mógłby być taki, mimo że cukrowe, to jednak buraki” był sponsorowany przez liczbę trzy – trzeci album w dorobku zespołu zadebiutował na trzecim miejscu listy OLiS, trzyminutowy utwór „Mambałaga” został wybrany na pierwszy singiel promujący wydawnictwo, a piosenka ta wspięła się na sam szczyt Listy Przebojów Programu III. – Potwierdza to na pewno, że nasza muzyka dużej grupie ludzi się podoba. Bardzo jesteśmy wdzięczni, dlatego dajemy jak najwięcej z siebie. Można się o tym przekonać nie tylko na koncertach, ale i obcując z naszymi wydawnictwami. Nie tylko z muzyką. Każdy szczegół poligrafii, okładka czy wkładka, jest niesłychanie dopracowany i ma swoje znaczenie, włącznie z najmniejszym nawet zdjęciem czy literką. Skoro uważamy, że nasza muzyka jest wyjątkowa, zależy nam, by wyjątkowe było także jej opakowanie – powiedział w wywiadzie dla portalu Onet.pl Przemysław „Hans” Frencel, wokalista Luxtorpedy. Nad opakowaniem najnowszego dzieła Luxtorpedy pracował Maciej Mazurek, twórca bloga zuchrysuje.pl i zuchpisze.pl. – Myślę, że nad tym albumem spędziłem grubo ponad dwieście godzin – napisał na swoim blogu „Zuch”. – Jestem bardzo zadowolony z finalnego efektu. Ba! Jestem bardzo dumny i jaram się tym jak flota Stannisa. Buraki pięknie prezentują się na mojej półce – dodał.

Robert Friedrich nieraz już udowodnił, że muzyczny sukces ma zapisany w genach. Grając w takich zespołach jak Turbo, Acid Drinkers, Flapjack, 2Tm2,3, Arka Noego, czy Kazik na Żywo wyrobił sobie markę, która w świecie polskiej muzyki rockowej jest wiele warta. Muzyk musi korzystać z niezłej nawigacji satelitarnej, bo potrafi się odnaleźć w każdej muzycznej stylistyce – poczynając od heavy metalu, poprzez muzykę religijną dla dzieci, na stoner rocku kończąc.

Zespół Luxtorpeda wystąpi 16 maja (piątek) podczas Juwenaliów Politechniki Warszawskiej. Początek koncertu o godz. 19:10. Szczegóły dotyczące imprezy można znaleźć na stronie: http://www.juwenaliapw.com/

Paweł Gregorczyk

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s