Najpierw był chaos, a później przyszła Pani Jadzia

Człowiek legenda, dobry duch Samorządu Studentów Politechniki Warszawskiej, kompendium wiedzy o Politechnice. Trudno sobie wyobrazić pokój 165 w Gmachu Głównym bez jej obecności. 28 marca 2017 roku Pani Jadzia odeszła na zasłużoną emeryturę. Jak będą ją wspominać samorządowcy?

2017 kolegium p.Jadzia_smile

Pani Jadwiga Biniasz z Senatorami Studenckimi z obecnej kadencji Samorządu Studentów

Jadwiga Biniasz pojawiła się na Politechnice dawno temu. Kiedy dokładnie, tego nikt nie wie lub nie pamięta. Dla studentów była na Politechnice od zawsze. Zanim zasiadła przy swoim biurku w pokoju Samorządu Studenckiego, pracowała w innych jednostkach PW.

Na nieoficjalnym pożegnaniu z samorządowcami, Pani Jadzia wita się serdecznie z każdym gościem. Pamięta praktycznie wszystkich i rzuca się im w ramiona. – To widać, że żyła tym, co robiła i kochała tę pracę – mówi Ula Rzechuła (WRS MiNI, 2009 rok).

– Jak zaczynałem studia, to wyobrażałem sobie ludzi dojrzałych jako „nieżyciowych”, takich, których raczej nie chciałbym naśladować  – opowiada Leszek Emil Buczek (Przewodniczący Komisji Informacji i Promocji, 2013 rok). – Ale studia na Politechnice pokazały mi, że wcale tak nie jest. Są ludzie dojrzali, którymi ja sam chciałbym zostać w przyszłości – w tym gronie jest dwóch moich profesorów i Pani Jadzia.

Kiedy pytam o to, kim dla studentów jest Pani Jadzia, otrzymuję potok wzruszających wyznań.

– Nieskończony zakres cierpliwości – śmieje się Adam Baśkiewicz (WRS IChiP, 2005 rok). – Kiedy robiliśmy jakieś wydarzenia, jej pomoc, zwłaszcza przy wypełnianiu dokumentów, była nieoceniona. Nam samym ciężko było już wytrzymać ze sobą, a ona dawała radę.

Pani Jadzia była dla nich, samorządowców, trochę jak mama, czasem jak babcia, potrafiła jednak postawić do pionu, kiedy było trzeba. – Nie głaskała nas po głowach, to była raczej postawa „weź coś zrób i nie bądź taką pierdołą” – żartuje Adrian Michalski (WRS Inżynierii Lądowej, 2012-2017 rok).

A Paweł Izdebski (SSPW, 2007 rok) dodaje: – Pani Jadzia jednym zdaniem potrafiła nas przywołać do porządku, zwracając uwagę, że jesteśmy już dorośli, że nie jesteśmy już dziećmi. Praca z nią była bardzo rozwijająca.

– Zawsze nas wspierała, ale pozwalała także popełniać błędy – mówi Michał Gajda (Przewodniczący SSPW w 2007 i 2008 roku). – Nie była nadopiekuńczą matką, która starała się zawczasu zapobiec pewnym sytuacjom. Dopóki nie zwróciliśmy się do niej z prośbą o pomoc, to nie ingerowała w nasze działania.

Z kolei Dominika Wajda (Przewodnicząca SSPW, 2012 rok) dodaje: – Zostawiała osobiste sympatie z boku i zawsze, gdy było trzeba, pomogła. Wsparła wiedzą, doświadczeniem. To jest nasza skarbnica wiedzy i w ogóle nie wyobrażam sobie, co się stanie, kiedy jej nie będzie w Samorządzie.

Pani Jadzia na pewno nie będzie się nudzić po przejściu na emeryturę. Podobno czasami rano, kiedy w biurze nie było jeszcze żadnych studentów, można było zobaczyć, jak przegląda oferty last minute. – Uwielbiałam z Panią Jadzią rozmawiać o podróżach – opowiada Alicja Pawlak (Komisja Regulaminowa, 2017 rok). – Zwiedziła sporo świata i mam nadzieję, że teraz będzie miała na to więcej czasu. Życzę jej podróży na południową półkulę , mam nadzieję, że spełni się jej marzenie i wreszcie odwiedzi Kubę.

Nie bez powodu Pani Jadzia po tylu latach pracy na Politechnice stała się chodzącą legendą. Zapamiętają ją nie tylko samorządowcy, ale wszyscy, z którymi miała okazję współpracować. Na czym polega jej sukces? – Pani Jadzia jest w duszy studentem – mówi Leszek Emil Buczek. – Ja w pewnym momencie czułem się starszy duchowo, niż ona czuje się pewnie od wielu lat. Pani Jadzia nauczyła mnie, żeby zostać dzieckiem, bo tylko wtedy potrafi się bardzo dużo czerpać z życia.

17554182_10206757133006540_931906743055804258_n

Tort dla Pani Jadzi od SSPW

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s