Automat z kebabem na PW – potrzeba matką wynalazku

Na temat odżywiania się studentów krążą legendy. Zasada jest prosta: ma być szybko, tanio, nieskomplikowanie i w miarę możliwości smacznie. Naprzeciw potrzebom swoich kolegów wyszli sami studenci i stworzyli automat z kebabami, który stanął na Wydziale Samochodów i Maszyn Roboczych PW.

PW0_8691

Twórcy automatu (od lewej): Przemysław Zorychta, Tomasz Sowa i Szymon Skrzypiec, mówią, że nie spodziewali się takiego zainteresowania swoim wynalazkiem

Pomysł zrodził się właśnie w miejscu, w którym dziś stoi automat z kebabem. – Dokładnie dwa lata temu realizowaliśmy z kolegami ze studiów projekt na studia, było już późno, a na dworze zimno i zawsze pojawiało się jedno pytanie: „kto się dziś poświęci i pójdzie kupić coś do jedzenia?” – opowiada Szymon Skrzypiec, absolwent Wydziału SiMR, szef projektu. – Nawet, gdy już taka osoba się znalazła, okazywało się, że jedzenie przyjeżdżało zimne.

Tak się zrodził pomysł, by to jedzenie przychodziło do głodnego studenta, a nie na odwrót. Po dwóch latach prac, testów i mnóstwa zjedzonych kababów, udało się zainaugurować sprzedaż. Cały projekt jest autorską koncepcją naszych studentów z Wydziału Samochodów i Maszyn Roboczych oraz Wydziału Inżynierii Produkcji. Projekt zrealizowali za własne pieniądze i zaznaczają, że wciąż testują swój produkt.

Na rynku istnieją już automaty z kanapkami, jednak to, co wyróżnia maszynę Kebs&Go to wysoka jakość produktu. – Zwykle kanapki kupowane z automatu są pakowane hermetycznie i leżą tam nawet kilka miesięcy – tłumaczy Szymon Skrzypiec. – Nasze założenie było takie, że codziennie (a w praktyce 2-3 razy dziennie) przywozimy świeże, dobrej jakości kanapki, które są przechowywane w warunkach chłodniczych.

Kabab jest grillowany dopiero w automacie. Maszyna jest bardzo łatwa w obsłudze: wybieramy mięso (drobiowe lub wołowe) oraz sos (łagodny lub mieszany), płacimy za produkt i czekamy około 3 minut, by potem cieszyć się smakiem ciepłego kebabu.

Automatem szybko zainteresowały się media i potencjalni inwestorzy. – Zgłaszają się do nas uczelnie z całej Polski, które chciałyby taki automat mieć też u siebie – chwali się Szymon Skrzypiec. – Mamy także propozycje od firm, które na co dzień obsługują automaty vendingowe i chciałyby rozszerzyć swoją ofertę o automaty do kebabu. Mamy nawet propozycję eksportu za granicę.

Minął tydzień od uruchomienia automatu Kebs&Go, a tłumy głodnych studentów krążących wokół maszyny nie maleją. Ci, którzy już przetestowali kebab z automatu mówią, że warto.

W projekt są zaangażowani:

  • Szymon Skrzypiec (absolwent SiMR)
  • Krzysztof Bieliszczuk (WIP)
  • Tomasz Kaczor (WIP)
  • Piotr Kęsicki (WIP)
  • Tomasz Sowa (SiMR)
  • Przemysław Szczepaniak (SiMR)
  • Przemysław Zorychta (WIP)

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s