Dzieje się, vol. 1

Dzieje sie 1aFanpage Politechniki Warszawskiej codziennie „bombardowany” jest prośbami dotyczącymi opublikowania informacji o wydarzeniach organizowanych przez nasze koła naukowe, studentów, wydziały, itd. By nie zamienić profilu PW na Facebooku w tablicę ogłoszeniową będziemy cyklicznie publikować na naszym blogu zestawienie wydarzeń związanych z Politechniką Warszawską. Dziś pierwsza porcja!  Czytaj dalej

P&G, Google, NASA? Wystarczy chcieć!

Kamila Staryga, absolwentka Politechniki Warszawskiej udowadnia, że determinacja, ciekawe  pomysły i chęć spełniania własnych marzeń mogą doprowadzić do pełnej sukcesów pracy w światowej korporacji, realizacji niebanalnych projektów i współpracy z najzdolniejszymi młodymi naukowcami z całego świata. Czytaj dalej

Sukces to nie tylko zwycięstwo

SIMRO studentach Politechniki Warszawskiej zazwyczaj robi się głośno wtedy, gdy osiągają spektakularne zwycięstwa w międzynarodowych konkursach. W ich cieniu swoje projekty realizują żacy, którzy również osiągają sukcesy. Bo sukces to nie tylko pierwsze miejsce – sukces to także zrealizowanie zamierzonego celu, poprawienie swoich wyników, czy też zebranie doświadczeń, które będą procentowały w przyszłości. Dziś o dwóch takich przykładach. Czytaj dalej

Do Aten i z powrotem na rowerze

Dominik Wrzosek, student Wydziału Mechanicznego Energetyki i Lotnictwa, przewodniczący Rady Zespołu Pieśni i Tańca Politechniki Warszawskiej kończy swoją samotną wyprawę rowerową do Aten.

Student PW wyruszył w podróż z Golic (powiat siedlecki) 8 lipca 2014 r. Zaplanował zwiedzić na rowerze 16 państw i pokonać ponad 5 tys. kilometrów. Zaplanowana trasa wyglądała następująco:

Rower 1

Po 21 dniach podróży i pokonaniu 2992 kilometrów Dominikowi udało się 28 lipca osiągnąć cel podróży. Tego dnia w serwisie społecznościowym Facebook zamieścił swoje zdjęcie z Akropolem w tle! – Ateny zdobyte – napisał w komentarzu.

Rower 3
Kolejny wpis studenta PW pojawił się 14 sierpnia. W 38 dniu podróży Dominik poinformował, że jest w stolicy Słowenii Lublanie, a rowerowy licznik informuje, że do tej pory pokonał 5095 kilometrów. – Za jakieś 2 tygodnie powinienem być już w domu – napisał w serwisie Facebook.

Siostra Dominika poinformowała nas, że 19 sierpnia przekroczył on już granicę Polski, a do pokonania zostało mu kilkaset ostatnich kilometrów.

Gratulujemy wyczynu i życzymy szerokiej drogi!